Spotkałem się z innymi :D

Hej 😀
W sumie jestem mega ucieszony.
Spotkałem się wczoraj z dwoma osobami w Łodzi. Żadne z nas się nie widziało nigdy twarzą w twarz. Pierwszy raz spotkałem się z ludźmi podobnymi do mnie. 🙂
Z kaemem i emką.
W sumie pierwszy raz nie czułem się jakoś nie na miejscu.

***

Trochę śmieszyło mnie to jak do siebie podchodziliśmy.
Idę chodnikiem – za 10 minut nasza godzina spotkania. Jakiś kawałek wcześniej mijam jakąś kobitkę przy parkomacie czy aucie (już sam nie wiem), ale nie zwracam na nią większej uwagi, bo wytężam swój wzrok widząc że ktoś stoi przed wejściem.

Jak wszyscy możecie zobaczyć moją mordę w internecie, tak ja zupełnie nie wiem jak osoby z którymi się spotkam wyglądają, ale wiem jedno, że wiedzą jak wyglądam ja xD
Podchodzę i staję też przy wejściu, zerkając z przestrachem kątem oka i myślę
“ty, czy nie ty? Podejść, nie podejść.. Jasna cholera czemu nie zapytałem się jak ich poznam”

Widzę że osoba stojąca po drugiej stronie wejścia też zerka na mnie i nim zdążyłem jeszcze coś pomyśleć, to podszedł do mnie z zacieszem na twarzy. W sumie nie wiem kiedy taką wesołą osobę widziałem, no ale widząc ten uśmiech nie da się nie uśmiechać 😀
przywitaliśmy się, no i czekamy.

O 16 przyszły dwie osoby otworzyć klubokawiarnię. My stoimy i czekamy. Za chwilę przemyka obok nas kobitka którą wcześniej mijałem przy autach i wchodzi.
Weszliśmy za chwilę do środka. I poszliśmy zobaczyć co można tam zamówić. No i myślę czy kobitka która tak koło nas przemknęła i właśnie siada przy stoliku to emka z którą mieliśmy się spotkać czy nie. No i tu zerkam w jej kierunku, tu zaraz na tablicę na której jest napisane co można kupić, odwracam znów wzrok, a on już poleciał w jej kierunku. No to ja za nim. Tak, okazało się że to emka z którą mieliśmy się spotkać. Przywitaliśmy się i poszliśmy wszyscy razem coś zamówić.

***

W sumie bardzo niefajnie jest nie wiedzieć kogo się spodziewać. Takie trochę creepy uczucie. 😛

***

Byłem tam młodym szczawiem.
Hej, wiecie że w jakimś stopniu boję się starszych ode mnie ludzi? I wysokich też. Trochę to dziwne, ale tak jakoś już mam. To takie irracjonalne uczucie.

A tu idąc spotykam dość dużo ode mnie starsze osoby. Wiedziałem że tak będzie, ale wolałem się wcześniej nie pytać o wiek, żeby jednak nie spanikować 😛

I jak zwykle będąc w towarzystwie osób w moim wieku czy młodszych jestem rozgarnięty, tak tu żem się nie popisał.
Próbując opanować mój irracjonalny niepokój, który wysyłał mi komunikat “Starsze od ciebie osoby – jesteś przy nich młodym głupim smarkaczem”, jednocześnie uczestniczyłem w rozmowie. I tak na początku jakiś czas czułem się jak debil coś opowiadając, bo ciągle gdzieś wtykałem jakieś “no wiecie” i inne wyrazy, trochę się powtarzając. Normalnie jakby momentalnie mój słownik skurczył się do rozmiarów kieszonkowej książeczki. No ale potem jakoś się ogarnąłem 🙂

***

Uh… zabierzcie mi mózg.
Trochę się nie ogarniam. Od zawsze za dużo myślę. Za dużo wszystko analizuję.
Zawsze będąc gdzieś wśród innych, tysiące myśli mknie mi przez łep.
Nawet siedząc gdzieś i pijąc jakiś napój zastanawiam się miliard razy czy aby to jak podnoszę jebaną szklankę, kubek czy cokolwiek – nie podnoszę tego w zły sposób. Zbyt pedalsko. Czy aby nie widać po moich ruchach jakiś oznak kobiecości.
Pijąc moje cappuccino, zdałem sobie właśnie z tego sprawę.
Takie “Hej, tu możesz mieć w dupie to, że jesteś przyzwyczajony żeby trzymać tą jebaną filiżankę tak delikatnie i odkładać leciutko i z namaszczeniem.”
(Lubię filiżanki, choć czuję się często jak debil kiedy z nich piję)

Tu siadając przy stoliku z zupełnie mi obcymi ludźmi, po chwili rozmowy zdałem sobie sprawę, że mógłbym tam siedzieć z nimi w zupełnej ciszy.
I mimo że nie znam tych dwóch osób, widzieliśmy się pierwszy raz na oczy, to byłaby to ta przyjemna cisza.
Ta cisza którą zazwyczaj dzielę z osobami przy których czuję się dobrzę. Gdy po prostu mógłbym siedzieć w takim towarzystwie i nic nie robić – a człowiek jest szczęśliwy.

***

Naprawdę bardzo się cieszę.
Poznałem bardzo miłą, uroczą emkę i bardzo wesołego, fajnego kaema.
Przyjemnie było z nimi posiedzieć i porozmawiać 🙂

***

W sumie od początku tego roku zacząłem zapisywać takie najistotniejsze wydarzenia z datami, które mną najbardziej ruszyły.
Wydarzenia najważniejsze.
Bo przecież każda rzecz, chwila, druga osoba – jakoś na nas oddziałuje.
Bo z każdym dniem, z chwili na chwilę jesteśmy kształtowani – zmieniamy się.
Każde wydarzenie nas kształtuje i tylko my jesteśmy w stanie wynieść coś z tego, ale i dać też coś z siebie.

Cieszę się że mogłem wpisać to moje pierwsze spotkanie twarzą twarz z innymi osobami trans, do tych ważnych wydarzeń, których z tego roku jest tylko osiem, bo ta strona w moim notesie jest naprawdę przeznaczona na ważne wydarzenia.
Osiem wydarzeń z tego roku – z których dwa to daty śmierci mojego najukochańszego psa czy kota którego mama uratowała, ale po dwóch dobach zdechł, a nad którym czuwałem ile mogłem razem z nią.

Cieszę się że dzięki tym wspaniałym osobom mogłem dopisać na moją listę to spotkanie. I dzięki nim będzie to spotkanie, które będę wspominał z radością.

wasz
Tomek

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Spotkałem się z innymi :D

  1. Genialny opis spotkania 🙂
    Trochę obawiałem się, że nie przyjdziesz, bo właśnie spanikujesz. Wiedziałem jedno, że muszę zrobić wszystko, byś nie czuł się źle i to się chyba udało. Ale rozumiem Twoje obawy, bo jest sporo ludzi, którzy demonstrują swoją dojrzałość wiekową i potrafią rzucać tekstami w stylu: „Młody jesteś, więc co ty wiesz o życiu…” Nigdy nikogo tak nie potraktowałem i nie zamierzam. Jeśli mam do czynienia z ludźmi bardzo sympatycznymi (tak właśnie było na spotkaniu), granice wiekowe zacierają się.
    Kurczę, już tęsknię za Wami 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s