No to zaczynamy

Już dawno chciałem założyć bloga. W zasadzie nawet nie wiem czy ktoś będzie to czytał. Mam kanał na YT, ale czasem mimo że chcę się wypowiedzieć na różne tematy, to sam się blokuję. Czasem sam na siebie nie mogę patrzeć, przez co, mimo że coś nagrywam to od razu kasuję, albo wcale nie nagrywam, bo wiem jak to będzie wyglądać.
Wiem że nie potrafię tak nagrywać jak duzi twórcy. Chciałbym kiedyś tak się rozwinąć, żeby docierać do wielkiej grupy ludzi. Chciałbym być dla innych, móc pomagać ludziom. Chociażby przyczynić się do tego, żeby po obejrzeniu mojego filmiku został im uśmiech na twarzy.
Wiem że żeby być w czymś dobrym trzeba to robić wystarczająco długo. Jestem uparty… zaczynałem nagrywać 5 razy choć za każdym źle się za to zabierałem. Nie mam zamiaru znów tego rzucić i zaczynać od początku.
Zaczynam gadać o wszystkim, a nawet się ci nie przedstawiłem. Hej jestem Tomek. Jestem transseksualistą k/m. W sensie urodziłem się dziewczyną, ale nią nie jestem. Jest połowa sierpnia. W październiku będę miał pierwszą wizytę u seksuologa. Chce żyć jako ja, nie mam zamiaru już nikogo udawać. Udawałem i czułem jak bym sam siebie zabijał od środka. Próbowałem udawać kogoś kim nigdy nie byłem i nie jestem… aż w końcu się załamałem. Połowę trzeciej klasy liceum czułem się bardzo źle. Potem prawie zawaliłem czwartą klasę, ale miałem już tak wszystkiego dość, że powiedziałem mamie kim jestem. Wcześniej wiedziały o mnie przyjaciółki, brat, znajomi czy ludzie z internetu. Szkoły nie zawaliłem. Poprawiłem wszystko, z czego większość to tróje, ale zdałem. Byłem w liceum plastycznym, więc też broniłem dyplomu. Robiłem pracę na temat “z naturą w tle” zaprojektowałem i zrobiłem makietę apartamentu wypoczynkowego w górach. Pracę trzeba było zaprezentować i obronić przed komisją. Obroniłem na 5. No i potem matura. Mimo że drugie półrocze trzeciej klasy i ponad połowę czwartej czułem się naprawdę źle: nic nie miało dla mnie sensu, wszystko zapominałem, byłem wiecznie smutny, bałem się wychodzić z domu, miałem wrażenie że wszystko jest moją winą i najchętniej zasnąłbym nigdy się nie budząc, mimo to, podniosłem się. Zdałem 4 klasę, obroniłem dyplom i zdałem maturę. Nie jakoś ledwo. Miałem 63% z polskiego, 66% z matmy i 76% z niemieckiego. Jako przedmiot rozszerzony wziąłem matmę z której miałem 8%(ale w moim roku do rozszerzenia wystarczyło tylko przystąpić, zdawało się nawet jeżeli się miało zero), ale dość dużo mi to dało, bo wybierając studia, procenty z rozszerzonej matmy liczą mi się razy 4. Czyli dodatkowe 32 punkty. 🙂

Jeżeli masz problemy, nie poddawaj się. Poza tym, hej, możesz napisać do mnie, nawet jeżeli nie będę miał jak ci pomóc, to zawsze mogę wysłuchać.

Jeżeli chcesz to łap moje linki:
YT        https://www.youtube.com/user/czarnyRavi
Facebook    https://www.facebook.com/czarnyravi/
Ask        http://ask.fm/czarnyRavi

Reklamy

2 uwagi do wpisu “No to zaczynamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s